domenica 8 gennaio 2017

Wróciłam!

Zawiadomienia, że ktoś mnie tutaj odwiedza, docierały i z serca dziękuję za pamięć. Nie wierzę, że to niemal rok jak mnie tutaj nie było, ale tak jest jak się żyje na dwa domy; jeszcze człowiek się dobrze nie zadomowi w tym we Włoszech i już musi pakować walizki by pędzić do tego w Polsce a tam mama, która coraz częściej potrzebuje mojej pomocy. Chciałam zatrudnić dla Niej pomoc domową, ale nie wiem czy jest drugi taki uparciuch na świecie, który pomimo wieku i problemów zdrowotnych chce jeszcze wszystko robić sam. Po świętach dotarłam do mojej rodzinki by chociaż Nowy Rok spędzić z nimi i mam nadzieję, że pobędę tutaj z dwa miesiące (odpukać). Mam kilka swoich odłożonych spraw, które same się nie rozwiążą i zostały tylko przesunięte na termin późniejszy! Kolejny wyjazd do Polski to marzec(tak przynajmniej przewidują moje plany) : Mama skończy 80 lat  i tę datę musimy świętować i to hucznie!
Jeszcze wczoraj kolorowymi sztucznymi ogniami witaliśmy Nowy Rok... nie było mnie tutaj, ale każdemu, kto odwiedza moje skromne progi życzę przede wszystkim zdrowia, bo jak ono jest z nami, możemy wszystko!


12 commenti:

  1. Fakt, święta były szare ale teraz....biało, mroźno i pięknie.....

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Ale tylko w kraju... mrozu nie zazdroszczę, ale białego puchu tak.

      Elimina
  2. Ciesz się ,że Twoja mama w tak dobrej formie. 80 lat to piękny wiek!Cały ubiegły rok pracowałam z seniorami, wiec widziałam,że kondycja ludzi starszych jest bardzo różna.Była kobieta 97 letnia, która wymagała stosunkowo niewielkiej pomocy, a obok leżąca 67 latka, przy której trzeba było robić wszystko. Takie życie...Grażynko, Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Mnie nie przeraża u starszych ludzi nic poza tym, że są uparci... a może już jestem tak przewrażliwiona, że o wszystkie "nowinki" muszę walczyć z moją mamą, że na pozostałe problemy osób straszych nie zwracam aż tak wielkiej uwagi.

      Elimina
  3. cos w tym jest ze podchodzę do tego z humorem raka nazwałam nieborakiem a to ze rodzina mnie zostawiła olała to mnie masz racje wzmocniło bo na złość będę twarda dam rade a kiedyś podniosę do góry kieliszek i powiem wypijmy za tych co mnie wspierali w chorobie wiem jest we mnie złośliwość ale gdy dziś dowiedziałam się ze moje siostry były w knajpie bo jedna z Londynu zjechała i ze nawet mi nie powiedziały a potem na fb wstawiły zdjęcie i tak odpisała na jeden z komentarzy " Bo ciociu w rodzeństwie jest siła każda za każdą i braćmi skoczyła by w ogień" i to uświadomiło mi ze nie ma już szans by o mnie pomyślały bo ich słowa sa puste bo ja zostałam sama za mna nie skoczyły by jak bym siostra nie była cóż życie ale sama nie jestem Bog dał mi przyjaciół wyjątkowych ludzi i z podniesioną głowa ide do przodu bo ja mam dla kogo życ

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Czytam i szlak mnie trafia oczywiście na zachowanie Twoich sióstr. Jak można być aż tak bezdusznym, ale na mojej działce może aż nie tak, ale też byłoby sporo do opowiadania. Ty masz wygrać i to będzie zwycięstwo na niesienie głowy ponad zachowaniem Twego rodzeństwa.

      Elimina
  4. Wszystkiego najlepszego w nowym roku, spokoju i uśmiechów:)
    Moja teściowa również nie chce dodatkowej, częstszej pomocy, takiej osoby dochodzącej, bo my nie możemy często do niej jeździć. Nie i już, a ma już 84 lata i jest bardzo schorowana. Nijak nie potrafimy przełamać jej uporu.

    RispondiElimina
    Risposte
    1. No to już mamy dwie kobietki, schorowane i uparte gorzej jak kozły! Dlatego Ty rozumiesz mnie doskonale i ja Ciebie też! :-))

      Elimina

  5. Maya
    I ja życzę Ci wszystkiego dobrego:)
    Mama jest, i będzie najważniejsza, więc nie trzeba przepraszać. Serdeczności.
    ps. pozdrów ją ode mnie i ucałuj mooocno :))

    RispondiElimina
  6. Oczywiście Mayu, masz jak w banku - pozdrowienia przekażę! I dzięki za życzonka.

    RispondiElimina
  7. Szczęścia, zdrowia, samych radości każdego dnia... serdecznie życzę.

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Dzięki Wijtku... zapomnaiłam i Tobie najlepszego życzyć, ale na pewno to nadrobię!

      Elimina

Dziękuję za odwiedzenie mego wirtualnego domu i podzielenie się ze mną Twoją opinią... korzystam z okazji i życzę Ci wesołego dzionka; jeżeli wpadłaś/eś tutaj wieczorem, to spokojnego wieczorku a potem słodkich snów!