lunedì 28 dicembre 2015

I znów minął kolejny rok!

Minęło sporo czasu gdy byłam tutaj po raz ostatni. Mojej nieobecności nie mogę zwalać na brak czasu, bo gdy się chce, ten się zawsze znajdzie... po prostu chciałam dopilnować tego co było dla mnie ważne i zamknąć ten  rok z zadowalającymi wynikami. Mama po operacji, po której długo i to bardzo długo nie mogła przyjść do siebie; owszem jest lepiej ale musi poddać się kolejnej by można było się serdeczniej uśmiechać. W związku z tym moje podróże pomiędzy Włochami i Polską i ciągła myśl kiedy będzie operowana moja córka. W końcu nadszedł i Jej czas; sama operacja i rekonstrukcja więzadła krzyżowego to był mały spacer, ale gorzej z przywróceniem nogi do stanu początkowego... niemal czwarty miesiąc rehabilitacji i ciągle ta noga nie jest tą nogą z „przeszłości”. Żal patrzeć jak młoda dziewczyna idzie kulejąc. Lekarze mówią, że to normalne, że wszystko będzie dobrze, że do marca córka musi się uzbroić w cierpliwość i potem na pewno zatańczy! Oby, bo to jest Jej marzeniem.
Za nami już święta, przed nami jeszcze szaleństwo sylwestrowe a potem powrót do normalności... i mam nadzieję, że przede mną spokojniejsze 365 dni! 
Brakuje mi go bardzo i tak się pocieszam... może go wywołam!!!


Skoro tutaj w końcu dotarłam, muszę podziękować wszystkim tym co o mnie nie zapomnieli pomimo mojej krótkiej bytności na blogu. Jak już się skończy to całe zawirowanie świąteczne, postaram się być bardziej aktywną... mam takie skromniutkie życzenie!



Wszystkim, bez wyjątku, wspaniałej zabawy  sylwestrowej i przywitania Nowego Roku z uśmiechem
 na twarzy... a co będzie potem, to już czas pokaże!


11 commenti:

  1. Fajnie, że się odezwałaś. Będzie dobrze, młody organizm łatwiej się regeneruje.
    Pozdrawiam.

    RispondiElimina
  2. Mayu, zawiadamia mnie, że coś tutaj napisałaś, ale niczego nie widzę. Wiem, że masz nowy blog na google plus (odpowiedziałam Ci już pod moim starym postem, ale kto jest na bloggerze nie może tam komentować. byłam też kiedyś na google plus, uciekłam bo dodawano mnie do swoich znajomych bez mego przyzwolenia; nie podobało mi się tam i uciekłam.

    RispondiElimina
    Risposte
    1. SKARBIE, Nie jestem TAM. I mi się ten "typ" nie podoba. To jakieś nieporozumienie, ale sprawdzę.

      Elimina
    2. Pod poprzednim mym wpisie napisałaś do mnie jako Dziubińska; kliknęłam Ci w to i znalazłam się na Twoim profilu google plus... widzę tam kota i zdanie: "Jestemn kociarą". Sprawdź właśnie to, bo byłam pewna, że teraz tam się zadomowiłaś.

      Elimina
    3. A to porypane google,no no... To był mój stary blog. Na szczęście usunęłam wpisy i tego plusiora. Przepraszam.

      Elimina
  3. Grażynko, życzę Ci (Wam) aby zdrowie dopisało, zwłaszcza Twojej mamie i córce. Oby przyszły rok odegnał wszelkie kłopoty i smutki. Wszak jest do liczba "9", czyli zakończenie starego cyklu. Wszystkiego NAJ... i pozdrawiam cieplutko :)
    Maya.
    ps. jestem w blogspocie

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Mayu już Ciebie odnalazłam i cieszę się bardzo... zresztą zauważyłaś chyba , że do Ciebie dotarłam. Piszesz o liczbie "9" - jestem zielona co do podobnych przepowiedni, ale niechby się skończyło. Na szczęście siedzę teraz na tyłku z moją rodziną a do Polski popędzę na Wielkanoc - takie są założenia.

      Elimina
    2. liczba 9 to zakończenie starego etapu. W tym roku masz też 9. Na blogu (moim) chyba źle napisałam... Trzeba zakończyć, lub się zakończą, stare problemy. Czas na nowości, czego serdecznie Ci życzę ;)
      ps. nie wiem, jak mi się udaje z trafianiem w obrazkami po włosku, he he
      Pozdrawiam serdecznie.

      Elimina
    3. Sorry, pomyliłam się. 9 to liczba tego roku. Ty nadal masz 1, czyli początki nowego i parcie do przodu.

      Elimina
  4. Dużo, bardzo dużo miałaś zmartwień. Życzę Ci, aby w nowym roku wszystko się szczęśliwie wyprostowało, obie damy wróciły do pełni sił, a Ty mogła odpocząć i choć trochę szczęśliwie poleniuchować.

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Oj dzięki Jaskółko; mam właśnie teraz kilka dni wytchnienia.. córka jest na wyjeździe w doborowym towarzystwie z zapewnioną rehabilitacją; z mamą w kraju przebywa brat a ja wygodnie przed komputerem mogę sobie poserwować w necie nie myśląc o niczym.

      Elimina

Dziękuję za odwiedzenie mego wirtualnego domu i podzielenie się ze mną Twoją opinią... korzystam z okazji i życzę Ci wesołego dzionka; jeżeli wpadłaś/eś tutaj wieczorem, to spokojnego wieczorku a potem słodkich snów!