lunedì 23 febbraio 2015

Karczochowy bouquet

Bywają dni, że staję przed dylematem co zrobić na obiad? Domownicy nie chcą mięsa, nic z zup... i tak naprawdę sami nie wiedzą co by zjedli. A ty kobieto musisz ruszyć twoje szare komórki i wymyśleć coś smacznego i do tego by było szybkie w przygotowaniu.
Też brakuje ci pomysłów, więc wyruszasz na poszukiwanie inspiracji... sezon brokułowy w pełni i te zawsze są mile widziane w domu, ale były w menu obiadowym dwa dni temu. Stragany zawalone zieleniną, jednak nie widzę niczego z czego mogłabym zrobić smaczny, ale też nieco inny obiad. Chodzę już tak z 10 minut, czas ucieka... długi stragan się kończy a ja ciągle nie znajduję niczego co natchnęłoby mnie pomysłem na obiad z nutką innego smaku. W końcu inspiracja; na samym końcu ulokowali góry karczochów... cieszą oko swym widokiem, tylko trzeba wybrać te z dorodnym sercem. Będzie nieco pracy z ich czyszczeniem, ale ten niepowtarzalny smak, zaspokoi podniebienia mych domowników.
Pamiętam doskonale kiedy ostatni raz kupowałam to warzywo; chciałam koniecznie kupić kwiaty dla mamy i to takie co by przetrwały niemal 14 – godzinną podróż i dotarły do niej w takim stanie w jakim byłyby kupione. Trudno jednak w samochodzie wypchanym po brzegi, z kotem co to nie usiedzi w jednym miejscu i chce się bawić, zabierać kwiaty cięte lub w doniczce. Pomyślałam wówczas, że bukiet z karczochów byłby świetnym rozwiązaniem i przyciągałby wzrok koleżanek mamy z pytaniem: co to jest? Postanowione i zrobione: karczochowy bukiet stał długo na stole, robił wrażenie.... aż w końcu trzeba było to szyszkowate warzywo przerobić na coś smacznego.  

6 commenti:

  1. Wspaniały oryginalny pomysł na bukiet!I jak interesująco wygląda.Tylko wazonik bym zmieniła....Jeżeli chodzi o przygotowanie potraw to u mnie bez mięsa nie uznają jedzenia....a ja nie znoszę miesa...

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Anastazjo masz rację co do wazonika... karczochy są stosunkowo ciężkie i potrzebują wazonu by wytrzymał ich ciężar - ten był tylko do fotografii by pokazać to warzywo w całej swojej krasie.
      Co do obiadów mięsnych - myślę, że i mięsem można się przejeść, ale niektórzy je uwielbiają tak bardzo, że muszą je mieć w codziennym menu.

      Elimina
  2. Nie jadłam jeszcze karczochów. Muszę spróbować, bo lubię zieleninę. Tworzą niesamowicie oryginalny bukiet. Szkoda, że nie potrafię malować.

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Bardzo ładnie się komponują w bukietach ślubnych... smakowo na pewno będą Ci odpowiadały jeżeli kochasz zieleninę; nie wspomnę o ich dobrodziejstwie dla naszego zdrowia.

      Elimina
  3. Witaj :))
    Gdzieś posiałam twój adres, buuu. Sfiksował mi komp, eh.
    Wiesz sama, że taki bukiet jest na czasie? Zdobi i żywi. Muszę kiedyś się wysilić i zakupić te "kwiaty" :))
    Pozdrawiam serdecznie.

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Mayu, ważne by miały łodygi - widziałam w kraju, że je obcinano i nie wiem dlaczego. One też są smaczne jeżeli się zetnie wierzchnią, zgrubiałą (łykowatą) warstwę.

      Elimina

Dziękuję za odwiedzenie mego wirtualnego domu i podzielenie się ze mną Twoją opinią... korzystam z okazji i życzę Ci wesołego dzionka; jeżeli wpadłaś/eś tutaj wieczorem, to spokojnego wieczorku a potem słodkich snów!